Gdy miłość jednych rodzi nienawiść u innych - historia zdjęcia roku autorstwa Madsa Nissena

Autor najlepszej fotografii prasowej roku według jury konkursu World Press Photo opowiedział nam o kulisach powstania zdjęcia.

© Mads Nissen / Panos Pictures - World Press Photo of The Year 2015

Artykuł powstał we współpracy z firmą Tamron

W czasie, gdy rosyjska Duma przegłosowywała ustawę znacznie ograniczającą prawa mniejszości seksualnych (m.in. kary więzienia, kary finansowe), pod siedzibą parlamentu zebrało się kilkanaście osób, pragnących wyrazić swój sprzeciw wobec nowych regulacji. Zgromadzeni zostali zaatakowani przez środowiska prawicowe oraz cerkiewne m.in. poprzez obrzucenie ich zgniłymi jajami oraz prezerwatywami wypełnionymi kałem. Interweniowała policja, która wywiozła przedstawicieli mniejszości seksualnych więźniarkami, choć to nie oni byli agresorami.

World Press Photo 2015 — oto najlepsze fotografie prasowe minionego roku

Międzynarodowe jury pod przewodnictwem Michele McNally składające się z profesjonalnych fotografów ogłosiło wyniki tegorocznego konkursu World Press…

Homofobia została usankcjonowana prawnie pod przykrywką obrazy uczuć religijnych, czy też tradycyjnego modelu rodziny. W tym samym* czasie w Petersburgu przebywał Mads Nissen, duński fotograf. Stał się świadkiem brutalnych ataków, których powodem była jedynie orientacja seksualna ofiar. Zrodził się w nim sprzeciw* wobec tak niesprawiedliwego traktowania mniejszości. Jego efektem było zdjęcie roku 2015 World Press Photo, a także dyskusja na poziomie międzynarodowym o homofobii w Rosji i innych krajach.

Opowiedz proszę, w jakich okolicznościach poznałeś Jona i Alexa?

Fotografowałem paradę równości w St. Petersburgu i byłem naocznym świadkiem sytuacji, podczas której młody homoseksualista został zaatakowany tylko dlatego, że jest gejem. Bycie świadkiem tego zdarzenia bardzo mnie zdenerwowało, poczułem wielką odpowiedzialność i zrozumiałem, że muszę coś z tym zrobić! — moją reakcją było zrobienie zdjęć. Zdecydowałem się zgłębić temat homofobii we współczesnej Rosji. To był mój osobisty projekt, ale stale współpracowałem z duńską gazetą Berlingske, z którą miałem wówczas kontrakt. Zdjęcie to zostało opublikowane w prasie zagranicznej, w sumie niedługo po tym, jak powstało. Było to dla mnie coś nowego, ponieważ w przeszłości zawsze czekałem z publikacją, aż reportaż będzie zakończony. Jednak był to czas ustanowienia nowego prawa antygejowskiego w Rosji, okres igrzysk olimpijskich i cała ta tematyka stała się gorącym tematem — poczułem, że moja praca może być częścią tej debaty.

Jaki był Twój cel nadrzędny w czasie pracy nad tym zagadnieniem?

Zgłębić i udokumentować homofobię we współczesnym rosyjskim społeczeństwie i postarać się zrozumieć, jak to jest być osobą LGBT w takim środowisku. Dla mnie jednak nie jest to tylko temat o homofobii w Rosji, ale również okazja dla nas wszystkich, żeby spojrzeć na samych siebie i odpowiedzieć na pytanie, czy jesteśmy wystarczająco tolerancyjni.

Jak dużo czasu miałeś na realizację tego reportażu?

Pierwsze zdjęcie powstało latem 2013 roku, zaś ostatni raz pojechałem tam we wrześniu tego roku, ale ciągle śledzę sytuację. Jadę i pracuję bardzo intensywnie, wracam, przeglądam wykonany materiał, czytam o problematyce (w trakcie wykonywania innych obowiązków) i kiedy czuję, że jest potencjał na nowe zdjęcie, wracam. Tak to wygląda.

Jak dochodziłeś do tego konkretnego zdjęcia, jak wyglądał ten dzień?

Byłem świadkiem ataków homofobicznych grup, które porywały gejów, torturowały ich godzinami, wszystko nagrywając, żeby następnie podzielić się tymi nagraniami w mediach społecznościowych. Fotografowałem pary lesbijskie, które żyły w strachu, że zostaną im odebrane dzieci. Byłem świadkiem rozpraw w sądzie, gdzie ludzie na skutek nowego prawa antygejowskiego zostawali skazani. Ale w pewnym momencie poczułem, że potrzebuję zdjęć, które ukażą to, co w tym temacie jest najważniejsze — miłość i niepowstrzymane pożądanie między dwójką ludzi, niezależnie od ich orientacji seksualnej.

Zostałem przedstawiony Jonowi i Alexowi wieczorem 19 maja. Spędziliśmy wspólnie trochę czasu, wypiliśmy kilka piw i w końcu zostałem zaproszony do ich sypialni.
Koniec końców wszystko sprowadza się do zaufania.

Co według Ciebie jest najwyższą wartością, którą ludzie mogą wynieść, patrząc na Twoje zdjęcie? Co byś chciał, by poczuli, czego się nauczyli?

Chciałbym, żeby zwiększyła się świadomość, troska i sposób traktowania środowiska LGBT w Rosji i, przede wszystkim, żeby rzucone zostało wyzwanie homofobii na całym świecie.

Nawet pośród fotografów, którzy uważają się za część fotograficznego, humanistycznego świata, widzę często podejście w stylu macho — dla mnie prawdziwa odwaga to nie siła fizyczna, czy też bycie „twardym”, ale zamiast tego zrozumienie swoich emocji i pozwolenie sobie na bycie „bezbronnym”.

Z Twojej perspektywy — jak wyglądał Twój proces decyzyjny, na czym się skupiałeś?

Dla mnie najważniejsze jest zainteresowanie oglądających i myślę, że wszystko zaczyna się w osobie fotografa. Wierzę, że gdy fotograf bardziej czuje daną sytuację, bardziej prawdopodobne jest to, że i oglądający ją poczuje. Zbliżamy się do punktu, w którym przesyt informacji może spowodować u nas odrętwienie, zobojętnienie. Z tego miejsca są dwie drogi — bardziej szokujące zdjęcia albo zdjęcia bardziej intymne, które ludzie mocniej odczują, patrząc na nie.

Pracuję w następujący sposób — reaserch robię w głowie, zaś zdjęcia instynktownie.
Pozwalam sobie odpłynąć, pochodzi to prosto z trzewi….by stworzyć łącznik poza tym, co oczywiste, poza ograniczeniami mojej wyobraźni.

Wygrałeś najbardziej prestiżową nagrodę na świecie. Co to dla Ciebie oznacza?

Wygranie pieprzonego WPP jest najlepszą okazją, żeby mówić o podjętym temacie. Obecnie, najpewniej, większość ludzi na świecie widziała zdjęcie Jona i Alexa i, mam nadzieję, skłoniło ich to do przemyśleń. Może i ten problem dotyczy również ich.
Osobiście, to była jazda bez trzymanki, niezliczone otwarcia wystaw, rozmów i wywiadów, które były ważne i konkretne, emocjonalne, jak i zabawne. Jestem pokorny i wdzięczny za to wszystko — ale osobiście tęsknię za byciem w terenie i fotografowaniem, za tym emocjonalnym związkiem z fotografowaną osobą, ciekawością towarzyszącą spotkaniu, kreatywnością….to są rzeczy, za którymi tęsknię.

Empatia to kluczowa sprawa we wszystkich najlepszych zdjęciach. Nie możesz „poczuć” innych ludzi, jeśli za dużo w Twojej głowie jest samego siebie. Tak to widzę.

Jakim słowem określiłbyś to zdjęcie?

Zazwyczaj odpowiadam, że „miłość”, ale zobacz… gdybym mógł opisać swoje zdjęcie jednym słowem, nie musiałbym fotografować, a moje życie byłoby znacznie łatwiejsze. Między innymi dlatego kocham fotografię, bo bardzo często jest znacznie sprytniejsza/mądrzejsza i kompleksowa w swoim przekazie niż słowa /wyraża więcej niż słowa.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki:

Tryby P, A, S, M - czym są i kiedy ich używać w praktyce? [poradnik] Jak fotografować Perseidy, czyli spadające gwiazdy? [poradnik] Jak fotografować burze i pioruny? [poradnik] 7 powodów, dla których warto być fotografem Fotografia makro - praktyczne porady dla początkujących [poradnik] Jak fotografować koty, aby nie dostać przy tym kota [poradnik] Jak fotografować sztuczne ognie, czyli fajerwerki? [poradnik] Inspirujące pomysły na ciekawe zdjęcia zimą Jak uzyskać na zdjęciach piękny bokeh? Wystarczy 5 minut [poradnik] 10 rzeczy, których fotograf nie powinien robić [poradnik] 8 dobrych rad dla początkujących fotografów [poradnik] Karty pamięci - jak odszyfrować ich oznaczenia i którą kartę wybrać? [poradnik] Jeśli nie Photoshop, to co? Alternatywne, darmowe programy do edycji zdjęć Fotografowanie w krajach egzotycznych. Skuteczne rady, jak się przygotować Naukowe podejście do portretów Namiot bezcieniowy w wannie Metoda na ciekawy portret przy użyciu lustrzanki, jasnego obiektywu i małej blendy Domowe studio fotograficzne, czyli jak zacząć? Co wybrać za 1000 zł? [część 2.] Trzy Tygodnie Mody, trzy europejskie stolice mody, jedna historia fotografii Tomasza Lazara Reklama fotografa w sieci - co warto wiedzieć? Zrób to sam, czyli projekt na nudne popołudnie: Adapter Sony E – Contax RF/Nikon (S) Adobe Lightroom vs. Capture One - sprawdzamy różnice w jakości fotografii Jak sfotografować tancerkę w tańcu z mąką? Praktyczne porady na start [poradnik] Corel After Shot 2 - czy może być alternatywą dla Lightrooma? [wideoporadnik]

Popularne w tym tygodniu:

Popularne miejsca na świecie, w których nie można fotografować 6 starych aparatów, które są wciąż warte uwagi Podstawy fotografii. Jak korzystać z przysłony? [wideoporadnik] Jak poradzić sobie z cyfrowym chaosem i sprawnie zarządzać swoimi zdjęciami? A może warto trochę zwolnić i skupić się na zdjęciach?