"Linia brzegowa" - jak powstawał pierwszy długoterminowy projekt Tomasza Lazara?

©  Tomasz Lazar

© Tomasz Lazar

Tomasz Lazar zasłynął w Polsce, kiedy jego czarno-białe zdjęcie z demonstracji w Nowym Jorku otrzymało 2. nagrodę w kategorii Ludzie w wiadomościach w konkursie World Press Photo. Nagle wszyscy skupili się na jego projekcie z USA, nieco zapominając, że Tomek ma w swoim portfolio wiele innych wyśmienitych kadrów. Rozmawialiśmy z fotografem o tym, jak powstało jedno z najważniejszych zdjęć z cyklu "Linia brzegowa". Dowiecie się, jaka historia stoi za tym zdjęciem — skąd wziął się pomysł na fotografię, jaka jest jego idea, jakie były okoliczności powstania.

Fotoreportaż, który przyprawił autora o depresję

Na Fotoblogii powoli wracamy do idei opowiada historii stojących za zdjęciami. Znani fotografowie będą opowiadać na Fotoblogii o tym, jak tworzyli swoje największe prace - od pomysłu i motywów, przez trudności w realizacji, aż po osobiste uczucia twórcy. Cykl wznawiamy rozmową z laureatem World Press Photo, 27-letnim Tomaszem Lazarem.

Fotograf urodził się w Szczecinie. Obecnie przygotowuje pracę dyplomową pod okiem Izabeli Jaroszewskiej oraz Tomasza Tomaszewskiego na Europejskiej Akademii Fotografii. Jest na pierwszym roku fotografii w Instytucie Twórczej Fotografii na Uniwersytecie Śląskim w Opawie. Lazar uczestniczył w wielu warsztatach i kursach, między innymi z Michalem Ackermanem, Eddie Adamsem i Tomaszem Tomaszewskim. Ma na swoim koncie publikacje w takich wydawnictwach, jak The New York Times, Burn Magazine, Radiate Magazine, Rzeczpospolita i Gazeta Wyborcza. Od 2011 r. jest członkiem kolektywu dokumentalistów Un-posed. Oprócz tegorocznej edycji World Press Photo, został także doceniony na wielu innych konkursach fotograficznych, między innymi Sony World Photography Awards, International Photography Award, Grand Press Photo czy BZ WBK Press PhotoObecnie Emphas.is zbiera fundusze na kontynuacje najnowszego cyklu autora "Teatru życia" w Japonii. Tomek jest pierwszym Polakiem, który dostał możliwość zaprezentowania tam swoich swoich prac.

Historia zza falochronu

Paweł Łączny: Prezentowane zdjęcie jest częścią cyklu fotografii "Linia brzegowa". Opowiedz, skąd pomysł na ten cykl, na czym się skupiasz i jaki stawiasz sobie cel. 

Tomasz Lazar: Jeszcze zanim zacząłem robić zdjęcia, bardzo często odwiedzałem Wybrzeże. Po tym jak zająłem się fotografią, pomyślałem, że warto byłoby zrobić materiał o tym miejscu i pokazać je na kilku płaszczyznach. Reportaż realizuję od 3 lat. Obecnie pokazuje on obszar Wybrzeża i to, co się dzieje na terenie województwa zachodniopomorskiego. W przyszłości chciałbym przejechać całe wybrzeże polskie od zachodu na wschód i pokazać, jak żyją Kaszubi, którzy są charakterystyczną społecznością.

© Tomasz Lazar

W jaki sposób planowałeś realizację cyklu? Jak często bywałeś na WybrzeżuCzekałeś na jakieś specjalne okazje, daty, pory dnia czy raczej fotografowałeś spontanicznie?

Zobacz również: Tomasz Lazar opowiada o swojej podróży do Aokigahara - japońskiego lasu samobójców

"Linia brzegowa" jest składową kilku opowieści. Zdjęcia na plaży były często nieplanowane, robiłem je podczas spacerów. Po powrocie analizowałem, co już mam, a czego nie, i wracałem w dane miejsce lub udawałem się w inne. Materiał dotyczący rybaków szczegółowo planowałem, a zdjęcia robiłem w różnych okresach, aby pokazać różnorodność.

W Grand Press Photo 2012 zwyciężyło zdjęcie z ekshumacji polskich oficerów

Pływałem z nimi oraz przebywałem wśród nich w grudniu, styczniu, w okresie wiosennym, jak również wakacyjno-jesiennym. Cały materiał jest połączeniem czegoś spontanicznego z rzetelnym planem. Nawet jeśli robi się zdjęcia odruchowo, to trzeba być do tego odpowiednio przygotowanym.

Sytuacja widoczna na zdjęciu ilustrującym ten tekst jest skomplikowana wizualnie: emocje, dynamika, radość i niepokój. Opowiedz, jakie były okoliczności powstania fotografii, jaka stoi za nim historia.

Zdjęcie to powstało podczas mojego wyjazdu ze znajomymi na plener fotograficzny. Tego dnia mój ojciec powiedział, że do Wybrzeża zbliża się sztorm. Postanowiliśmy pojechać i zobaczyć, co zastaniemy. Nie pamiętam, ile zrobiłem wtedy zdjęć. Nie było ich na pewno za dużo. Historia zaczęła się od tego, że wiele osób wchodziło głęboko w falochron, aby zobaczyć, jak fale rozbijają się o niego, i poczuć adrenalinę. Chwilę potem pojawiła się dziewczyna, która rozebrała się do stroju kąpielowego i postanowiła stanąć na końcu falochronu, aby przeżyć coś niesamowitego, niebezpiecznego. Błyskawicznie zebrało się wokół niej mnóstwo fotografów, którzy chcieli uwiecznić tę nietypową sytuację. Obserwując całe to wydarzenie, pomyślałem, że może warto pokazać nie tylko samą kobietę, ale również to, co się dzieje za nią. Już sam kadr dziewczyny ma w sobie wiele emocji, a fotografowie na pierwszym planie dodatkowo je potęgują. To oni nadają fotografii takiego nierealnego charakteru.

Jakie są Twoje wrażenia? Co sądzisz o podjętym temacie, o ludziach, których poznałeś, i miejscach, które zobaczyłeś? Co utkwiło Ci w pamięci?

Bardzo lubię polskie wybrzeże. W mojej pamięci pozostały z pewnością piękne widoki, ale również poznani ludzie. Przy realizacji "Linii brzegowej" spędzałem sporo czasu z rybakami. Przekonałem się, że to bardzo mili i pozytywni ludzie. Można się dużo od nich dowiedzieć i toczyć z nimi długie, ciekawe dyskusje.

© Tomasz Lazar

Niestety, mam też złe wspomnienia. Bardzo przykro było patrzeć na to, jak skomercjalizowana staje się polska plaża. Jeszcze 10–15 lat temu można było tam naprawdę odpocząć. Obecnie to miejsce konkursów, zabaw, sztuczności, hałasu. Plastikowe palmy, kule na wodzie, zawody w poszukiwaniu skarbów na plaży – jest tego pełno. Dla mnie to rzeczy absurdalne. Teraz najlepszym czasem, aby odpocząć na plaży, są godziny od 6 rano do 8–9. Później nadciągają tłumy turystów.

Czego się nauczyłeś, realizując ten projekt?

„Linia brzegowa” była moim pierwszym długoplanowym projektem. Pokazała mi, jak dobrze należy planować wszystko w przypadku takiego reportażu, aby wyglądało sensownie i spójnie, jak poszukiwać brakujących ogniw.

Czy przyglądałeś się swojej serii po każdym wyjściu na zdjęcia, czy tylko raz na jakiś czas? Jak taki przegląd wpływa na dalszy rozwój serii?

Zdjęcia starałem się przeglądać po każdym powrocie, ale również po dłuższym okresie próbowałem spojrzeć na cały materiał z nieco innej perspektywy. Takie doglądanie reportażu powoduje, że staje się on pełniejszy, a ja jestem w stanie dostrzec brakujące elementy serii. Wiedziałem, nad czym powinienem popracować, a z czego byłem już zadowolony. Tego typu praca przypomina systematyczne rzeźbienie, które ma na celu stworzenie dobrej, solidnej i pełnej formy.

Jakie masz sugestie dla mniej doświadczonych kolegów, dotyczące realizacji długoterminowych projektów na terenie naszego kraju?

W przypadku esejów czy tematów długookresowych ważna jest umiejętność zadawania sobie pytań i znajdywania na nie odpowiedzi, aby mieć dzięki temu większą świadomość. W przypadku takich projektów konieczne jest ciągłe analizowanie tego, co się już zrobiło i co ma się jeszcze do zrobienia.

© Tomasz Lazar

Trzeba zadawać sobie pytania, w jaki sposób podejść do danego tematu, czy nowe zdjęcia wniosą coś sensownego do projektu, czy forma stylistyczna, jaka została przyjęta, jest odpowiednia. Doradzałbym pokazywanie swoich zdjęć znajomym — nie tylko fotografom, ale również osobom postronnym, mającym świeże spojrzenie, ponieważ mogą one zwrócić uwagę na coś ciekawego, czego brakuje w materiale.

Jakie pytanie Ty zadawałeś sobie podczas realizacji tego projektu?

Pierwsze z pytań, które sobie zadałem, to: „Dlaczego chcę ten temat realizować, co on ma pokazać?”. Sądzę, że bardzo ważną rzeczą w przypadku tworzenia długiego projektu jest umiejętność pytanie siebie o powody działań. Im więcej pytań, tym więcej rzeczy jesteśmy w stanie dopracować.

Polska historia jednego z najlepszych zdjęć w historii National Geographic

Na koniec powiedz, proszę, jakim sprzętem fotografowałeś?

Opisywane tu zdjęcie zostało wykonane Canonem 5D z obiektywem 24 mm oraz lampą błyskową na kablu.

Wybrane zdjęcia z cyklu "Linia brzegowa"

 

__________

Paweł Łączny Paweł Łączny - mieszkający we Wrocławiu fotograf młodego pokolenia, który zajmuje się głównie fotoreportażem. W 2008 roku zdobył 1. nagrodę w konkursie Grand Press Photo w kategorii wydarzenia za zdjęcie zamieszek w trakcie szczytu G8. Paweł jest też laureatem Wielkiego Konkursu National Geographic, konkursu „Newsreportaż” w 2008 i 2007 roku. Jego fotografia przedstawiająca orkiestrę podczas przerwy trafiła też do finału konkursu Sony World Photography Awards. Obecnie współpracuje z polskimi i zagranicznymi agencjami. Jego portfolio możecie obejrzeć na www.pawellaczny.pl.

__________

Zobacz więcej artykułów z serii: Jak powstało to zdjęcie?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki:

Jak fotografować koty, aby nie dostać przy tym kota [poradnik] Jak fotografować sztuczne ognie, czyli fajerwerki? [poradnik] Fotografowanie w krajach egzotycznych. Skuteczne rady, jak się przygotować Obróbka portretu studyjnego w darmowym Gimpie [wideoporadnik] Najciekawsze lustrzanki do 3000 zł Pomysły na prezent dla fotografa do 300 zł Kiedy zapadnie zmrok, czyli obróbka zdjęć nocnych [wideoporadnik] Adobe Lightroom: jak usunąć zamglenia ze zdjęć w kilka minut? [wideoporadnik] Malowanie światłem - sposób na ciemne, zimowe wieczory [poradnik] Pełna obróbka słonecznego portretu w przyśpieszeniu [screencast] Tablet graficzny - jak z niego korzystać? [wideoporadnik] Portrety jesienną porą i podstawowym obiektywem [poradnik] Czytelniku, rób zdjęcia! Planowanie czy przypadek, czyli fotograficzne przygotowanie do wyjazdu w Alpy EL-wire - pomysł na kreatywny portret z efektem płomieni 10 pomysłów na zainteresowanie dziecka fotografią Szybka i prosta konwersja presetów z Lightrooma do Camera RAW [wideoporadnik] Jacek Pałkiewicz: Duży trud i wysiłek są wliczone w umowę z podróżami [wywiad] Photoshopowy fryzjer, czyli jak okiełznać niesforne kosmyki na zdjęciach studyjnych [wideoporadnik] Fotografia mody bez wychodzenia z domu - jak zacząć? Efekt miniatury w 5 minut w Adobe Photoshop CC [wideoporadnik] Frymografia: Mniej daje więcej 4 rzeczy, które robi każdy fotograf (albo wkrótce zacznie) Oddajcie nam analogowość!

Popularne w tym tygodniu:

Fotografia makro - praktyczne porady dla początkujących [poradnik] Jak dodać kilka kilogramów na zdjęciu, czyli czemu smartfon to nie jest dobry aparat do portretów 7 powodów, dla których warto być fotografem Czy minuta wystarczy, aby nauczyć się czegoś nowego z Photoshopa? Adobe twierdzi, że tak Dlaczego czasami fotografuję za darmo? Jak sprawdzić przebieg migawki w aparacie? Powody, dlaczego warto nagrywać w 4K już teraz LEPSZA FOTOGRAFIA LEPSZY FILM Wizjer optyczny czy elektroniczny? Tak to widzimy