Fotografowanie w krajach egzotycznych. Skuteczne rady, jak się przygotować

Najważniejsze, i często najtrudniejsze, jest podjęcie decyzji o wyjeździe. Reszta jest już tego wypadkową. Żeby jednak wybrać się w podróż w szeroko pojęte egzotyczne kraje i wrócić z tym, co sobie zaplanujemy, warto dobrze się do tego przygotować.

© Paweł Łączny

Ten artykuł ma 2 strony:

Jak się przygotować?

Podróż foto powinna rozpocząć się w domu

Dowiedz się kilku faktów o rejonie, do którego się wybierasz. Wykorzystaj Internet, poszukaj forów tematycznych poświęconych interesującemu Cię krajowi. Szczególną uwagę zwróć na kwestie typu: jak ludzie reagują na aparat, na robienie zdjęć itp.

Jadąc blisko okna możesz dojrzeć ciekawe sytaucje dziejące się wzdłuż drogi. Na tym zdjęciu uchwyciłem dzieciaki skaczące do rzeki nieopodal miasta Agadir w Maroku. Zlecenie dla Unicef.

Często pojawia się prośba o jałmużnę. Jeśli poprosicie kogoś o pozowanie albo zgodę na zrobienie zdjęcia i ta osoba się zgodzi, poświęci Wam kilka minut, można się odwdzięczyć. Pod warunkiem, że ta osoba sama to zasugeruje, propozycja zapłaty za pomoc może bowiem kogoś urazić. To oczywiście kwestia indywidualna, trzeba po prostu mieć wyczucie. Warto podpytać uprzednio przewodnika lub po prostu dowiedzieć się, jakie obowiązują zasady i się do nich dostosować.

To jednak coś innego niż dawanie komuś pieniędzy na ulicy. Jeśli chcesz pomóc, dowiedz się, jakie instytucje charytatywne wspomagają najuboższych, i w nich zapytaj, jakie możesz podjąć działania. Warto poświęcić tej kwestii kilka minut. Zajrzyj na stronę etycznepodroze.pl

Jeśli jednak koniecznie chcesz pomóc komuś napotkanemu na ulicy, zrób to, co ja czasem robię na naszym podwórku, gdy ktoś prosi mnie o pieniądze: proponuję, żeby pójść razem do najbliższego sklepu spożywczego, i za około 10–15 zł, kupuję jedzenie.

Jak już upatrzysz miejsce i będziesz mieć zgodę na zdjęcia, ciśniej ile się da, czekając na zgranie elementów na zdjęciu. Na zdjęciu: sprzedawca soku na placu w Marakeszu. © Paweł Łączny

Zasięgnij informacji o odpowiednim ubraniu, formie powitania, na Wikipedii poczytaj, choćby pobieżnie, o kulturze i tradycji danego kraju. Gdy znajdziesz się już u celu podróży, ryzyko popełnienia gafy będzie mniejsze.

Co wolno, a czego nie wolno fotografowi w podróży? [poradnik]

Oprócz sprzętu fotograficznego na wakacje warto zabrać ze sobą bagaż wiedzy. Na świecie obowiązują różne przepisy dotyczące fotografowania ludzi, zabytków, obiektów użyteczności publicznej itp. Zazwyczaj różnią się one w zależności od kraju. Warto je znać, aby uniknąć kłopotów – w końcu nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania, a konflikt z prawem może zepsuć nam wyjazd.

Zobacz również: Dopasowywanie koloru skóry w Photoshopie

Skoro już wspomniałem o gafach: pamiętaj, że czasem warto zrobić z siebie głupka, ponieważ to rozładowuje atmosferę, tubylcy z litości staną się bardziej otwarci, poniekąd zaczną się Tobą opiekować, a to wymarzone wprowadzenie do bardziej intymnych zdjęć.

* Dowiedz się, jakie akcje prowadzi na terenie konkretnego kraju UNICEF. Jeśli ta organizacja tam nie działa, na pewno są inne. Warto poszperać, żeby pomoc.

Ubiór, czyli tenisówki do bagna

Przed wyjazdem warto też dowiedzieć się, jakie warunki atmosferyczne panują w kraju, do którego się wybieramy. Jaka jest temperatura w dzień, jaka w nocy, kiedy jest pora sucha, kiedy deszczowa itd.

Jeśli planujesz dużo chodzić po mieście czy okolicach, warto pomyśleć o dobrych butach trekkingowych - takich, których nie przebije szkło czy gwóźdź i które będą komfortowe. Takiego obuwia jest sporo, można je nabyć głównie w sklepach górskich. Pamiętaj, żeby takich butów nie zakładać po raz pierwszy dopiero na wyjeździe, ponieważ skończy się to obtarciami. Trzeba w nich pochodzić kilka tygodni, żeby uniknąć tego zmartwienia. Jeśli jednak obtarcia się pojawią, kup plastry (jakie, czytaj w części poświęconej apteczce).

Trampki, z którymi spędziłem wiele wypraw © Paweł Łączny

Jeśli w czasie wyjazdu planujesz brodzenie w bagnie, proponuję zakup jednej, dwóch par tenisówek za 30 zł. Są lekkie, nawet gdy zmokną, trzymają kostkę i szybko schną. Nawet jeśli zostaną zniszczone, nie będzie nam ich szkoda. W zeszłym roku musiałem pozbyć się swoich wysłużonych na wyjazdach trampek, po tym jak bagno, na indonezyjskiej wyspie Siberut, tak mnie wessało, że wyszedłem z niego z rozdartym obuwiem.

Ważne, by mieć jedną parę butów na zmianę. Mogą to być sandały na rzepy lub wspomniane wcześniej trampki. Niezależnie jednak od pogody musisz mieć w pogotowiu suche buty, żeby nie nabawić się obtarć lub w skrajnych przypadkach tzw. stopy okopowej.

Jeśli jesteś kobietą, pamiętaj, żeby mieć ze sobą chustę. Przyda się, gdy będziesz chciała wejść do meczetu, albo na ulicy w mniej liberalnych miastach muzułmańskich. Chodzi o poszanowanie tradycji panującej w danym miejscu; nawet jeśli się z nią nie zgadzamy, powinniśmy ją uszanować. Zresztą chusta może przydać się każdemu: jeśli zdarzy się jechać na pace w kurzu czy iść wzdłuż utwardzonej drogi, będzie jak znalazł.

Zawsze trzeba mieć ze sobą choćby jedną parę długich spodni. W wielu miejscach ludzie będą bardziej przychylni, jeśli będziesz bardziej zakryty/zakryta, a co za tym idzie — łatwiej będzie uzyskać zgodę na zrobienie zdjęcia. Raz podczas podróży okazało się, że planowane jest spotkanie z oficjelami, tymczasem ja paradowałem w krótkich spodenkach. Na szczęście miały one lekko zawijane nogawki. Po rozwinięciu i odpowiednim opuszczeniu wyglądały prawie jak zwykłe długie spodnie. Dla dopełnienia skuteczności tej fuszerki stałem z boku i dopiero gdy spotkanie się rozpoczęło, ujawniłem się i zacząłem spokojnie fotografować.

Mądrze się ubierz, a będzie dobrze :) © Paweł Łączny

Nakrycie głowy jest istotne szczególnie w miejscach o bardzo niskiej lub wysokiej temperaturze. W ciepłe kraje zabieram kaszkiet. Dzięki temu, że ma on krótki daszek, mogę przystawiać głowę do aparatu, nie trącając czapki. Jeśli zapomnisz wziąć nakrycie z domu, kup coś na miejscowym targu. Po pierwsze nie nabawisz się udaru mózgu albo po prostu nie spalisz sobie skóry na głowie, po drugie — możesz przy okazji zyskać sympatię miejscowych. Będą zadowoleni, że wybrałeś ich tradycyjne nakrycie głowy. Takie drobne rzeczy potrafią wiele zdziałać: podpytaj, czy kupiłeś właściwy kapelusz, i drąż temat, aż uznasz, że możesz sięgnąć po aparat.

Podczas wyprawy do Meksyku zapodziałem swój kaszkiet, więc kupiłem tradycyjny kapelusz meksykańskich Ranczero. W Polsce bym go nie założył, ale tam pomagał mi w pracy, mogłem bowiem wmieszać się w tłum.

Egzotyka może być też zimna lub zmienna. Taki na przykład jest Kirgistan i jego wyżej położone tereny. Trudno będzie spędzić cały dzień w jednym stroju. Poranek i noc są bardzo chłodne, ale już godzinę po wschodzie zaczyna przypiekać do tego stopnia, że trzeba ciepłe okrycie zamienić na krótki rękaw. O godzinie 16, 17 pogoda zaczyna się zmieniać i w ciągu kilkunastu minut trzeba znów opatulić się w coś ciepłego i przeciwwietrznego. Noc w jurcie oznaczała dla mnie spanie w kalesonach, spodniach dresowych i dwóch bluzach. Oczywiście można wziąć ze sobą odpowiedni śpiwór, ale wówczas ominie nas przyjemność spania pod kongijskimi kołdrami :)

Praktycznie zawsze zabieram ze sobą spodnie i lekką kurtkę z membraną gore-tex, nawet gdy jadę w klasyczne tropiki. Po zwinięciu zajmują tyle miejsca, co para skarpetek, a mogą uratować nam cały dzień fotografowania, na przykład gdy monsun pojawi się dwa tygodnie przed terminem. Jeśli oprócz tego zapakujesz do plecaka jedną ciepłą bluzę, spokojnie poradzisz sobie w temperaturach od 0 do 50 stopni. Uniwersalność zabranych rzeczy pozwala na fotografowanie niezależnie od zmian pogody.

W co się pakować?

Na wyjazdy zawsze zabieram ze sobą plecak, spory (około 60–70 litrów). Choć jest mniej wygodny do pakowania niż walizka, jest sposób, żeby jego pakowanie i rozpakowywanie było szybkie i sprawne. Kup w sklepie górskim lekkie worki z membraną gore-tex i do każdego z nich włóż oddzielnie T-shirty, majtki i skarpetki, ładowarki i kabelki, spodnie/spodenki/bluzy, zapasowe obuwie. Jeden worek przyda się na brudne rzeczy. Worki zwiń możliwie mocno, wypuszczając z nich powietrze. Ja swoje podpisałem markerem, tak żeby bez rozwijania wiedzieć, co w nich jest.

Pakujemy torbę na urlop, czyli fotograficzne must have na wczasy [poradnik]

Wybierając się na wakacje, nie można zapomnieć o aparacie, ale również o akcesoriach, bez których fotografowanie podczas wczasach może okazać się prawdziwą mordęgą. Z drugiej strony, zbyt dużo sprzętu w torbie czy plecaku może przeszkadzać. Co więc zapakować do torby fotograficznej?

Jeśli planujesz na przykład jedną noc w hotelu, szybko wyjmujesz wszystkie worki, zmieniasz ciuchy, wyjmujesz ładowarki. Późnym wieczorem, wiedząc, że wcześnie rano jest wyjazd, ponownie szybko zwijasz worki, wciskasz do plecaka i gotowe. Żeby ubrania się nie wymięły, zamiast składać je w kostkę, proponuję zwijać je jak naleśniki – raz, że łatwiej je zmieścić, dwa – nie pogniotą się tak bardzo.

Dużym plusem worków jest ich wodoodporność. Wiele razy zdarzyło się, że mój plecak lądował na dnie jakiejś łodzi, promiku, gdzie stała woda. Dzięki temu, że worki są wodoszczelne, wszystko w środku pozostawało suche, mimo że plecak był mokry. Taki „zużyty” plecak nie jest również łakomym kąskiem dla złodziei. Chętniej sięgną po lśniącą walizkę na kółeczkach.

Bagaż, dokumenty, bezpieczeństwo

Wyrobiłem w sobie nawyk liczenia bagażu, który mam ze sobą. Torba fotograficzna, plecak główny, saszetka na pasie. „Oklepuję” się, sprawdzając, czy wszystko jest na swoim miejscu, i dopiero ruszam dalej. Często zdarza się, że podczas podróży zatrzymujemy się gdzieś na herbatę, zrzucamy bagaż na podłogę i odpoczywamy. Pamiętaj, żeby zawsze mieć sprzęt na oku. Jeśli masz kompanów, niech zawsze ktoś siedzi przy rzeczach. I nieistotne czy jest to lotnisko w Amsterdamie, czy port w Indonezji — złodzieje są wszędzie. Ja zawsze mam ze sobą torbę fotograficzną – nawet gdy stoi się w kolejce po posiłek, można być świadkiem ciekawej sceny.

© pacsafe.com

Od jakiegoś czasu podróżuję wszędzie z saszetką. Jest to produkt firmy, która specjalizuje się w uczynieniu naszych wypraw możliwie bezpiecznymi. Saszetka ma wplecione wolframowe nitki, tak by nikt jej nie przeciął, stalowa linka wspomaga pasek. Jest również bezpieczna kieszonka na karty płatnicze z payassem oraz kłódeczki, którymi zapinamy zamki, gdy mamy pewność, że przez kolejne godziny nie będziemy sięgać po dokumenty. Zawsze miej jakieś drobne w kieszeni, żeby nie szukać ich w saszetce, pokazując przy okazji wszystkim wokół, gdzie trzymasz swoje skarby. Dodatkowo zaimpregnowałem swoją saszetkę, żeby wielogodzinne przebywanie na deszczu nie zniszczyło dokumentów.

© pacsafe.com

Wart rozważenia jest także pasek do spodni, który da się rozpiąć wzdłuż i umieścić w nim sporo gotówki. Oczywiście, nie zakładamy, że ktoś nas napadnie, ale warto być przygotowanym na takie sytuacje. Trzeba schować około 20–30 dol. do kieszeni, resztę zaś do wspomnianego paska. Jeśli już nie będzie innego wyjścia, oddasz wszystko, co masz w kieszeni (nie może być za mało), a pozostała gotówka będzie bezpiecznie spoczywać na biodrach.

© pacsafe.com

Ta sama firma ma w swojej ofercie metalowe siatki odporne na przecięcia, w które można zawinąć plecak czy torbę z laptopem, zapiąć kłódką i spokojnie zostawić bagaż. Oczywiście uważajcie z tym na lotniskach, ponieważ taki bagaż może zostać wzięty za bombę. Ogólnie jednak jest to praktyczne rozwiązanie. Odwiedź stronę producenta i wybierz coś dla siebie: pacsafe.com/products.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Zobacz więcej artykułów z serii: Fotografowanie na wakacjach

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Poradniki:

Jak fotografować sztuczne ognie, czyli fajerwerki? [poradnik] Obróbka portretu studyjnego w darmowym Gimpie [wideoporadnik] Najciekawsze lustrzanki do 3000 zł Pomysły na prezent dla fotografa do 300 zł Kiedy zapadnie zmrok, czyli obróbka zdjęć nocnych [wideoporadnik] Adobe Lightroom: jak usunąć zamglenia ze zdjęć w kilka minut? [wideoporadnik] Malowanie światłem - sposób na ciemne, zimowe wieczory [poradnik] Pełna obróbka słonecznego portretu w przyśpieszeniu [screencast] Tablet graficzny - jak z niego korzystać? [wideoporadnik] Portrety jesienną porą i podstawowym obiektywem [poradnik] Czytelniku, rób zdjęcia! Planowanie czy przypadek, czyli fotograficzne przygotowanie do wyjazdu w Alpy EL-wire - pomysł na kreatywny portret z efektem płomieni 10 pomysłów na zainteresowanie dziecka fotografią Szybka i prosta konwersja presetów z Lightrooma do Camera RAW [wideoporadnik] Jacek Pałkiewicz: Duży trud i wysiłek są wliczone w umowę z podróżami [wywiad] Photoshopowy fryzjer, czyli jak okiełznać niesforne kosmyki na zdjęciach studyjnych [wideoporadnik] Fotografia mody bez wychodzenia z domu - jak zacząć? Efekt miniatury w 5 minut w Adobe Photoshop CC [wideoporadnik] Frymografia: Mniej daje więcej 4 rzeczy, które robi każdy fotograf (albo wkrótce zacznie) Oddajcie nam analogowość! Adobe Lightroom - jak obrobić jedno zdjęcie na kilka sposobów nie tracąc ustawień? [wideoporadnik] Przepis na zdjęcie - pół na pół

Popularne w tym tygodniu:

Jak wybrać najlepsze akumulatorki do lamp błyskowych? Zdjęcie ze stocka - jakimi prawami się rządzą i skąd wziąć je za darmo?